Wózeczek

11:15

I znowu się chwalę.
Tym razem wózeczek, który powstał już jakiś czas temu jako wyzwanie: uda się skręcić takie cuś czy nie ?
Czy próba moich sił zakończyła się sukcesem - oceńcie sami, wynik tych zmagań wygląda tak:





Wózeczek jest na tyle duży, że pomieści małą lalkę czy misia.
Śmiało może służyć również jako nietypowa osłonka na doniczkę.

W środku na spodzie wykończony jest gniecionym papierem kilkakrotnie lakierowanym, aby ewentualna woda nie rozmoczyła papieru.

Budkę zdobi kokardka wykonana z gniecionej, papierowej wstążki.





Kółka to skręcone dwie, różnokolorowe rurki z gazety owinięte  wokół patyczka do szaszłyków.
Dla lepszego zabezpieczenia kapnęłam leciutko na kółko po wewnętrznej stronie klejem na ciepło.

Wózeczek jest do zrobienia w jeden wieczór, przyjemnie się go plecie a dzieciaki mają radochę, bo mama wreszcie zrobiła coś innego niż te nudne, zwyczajne koszyki...

Tak mi się spodobała ta robota, że od razu machnęłam drugi, malutki i prościutki do pokoju córci:




You Might Also Like

8 komentarze