Jak zrobić najprostszy koszyczek - II etap: dolny brzeg

22:27

Zaczynamy wyplatanie od zrobienia dolnego brzegu, który ukryje kartonowe dno.
Wiem, że niektórym wydaje się to najtrudniejszym zadaniem, przekonacie się, że po paru próbach będziecie robić to automatycznie.
Weźcie łyka kawy i .... do dzieła:

II etap: dolny brzeg

Zagnijcie pierwszą, dowolną rurkę w prawo kładąc ją na kolejnej rurce z prawej strony.
Niech między zagiętą rurką a kartonikiem będzie trochę luzu - tam później będzie trzeba przełożyć ostatnią rurkę.





Tą samą rurkę przełóżcie następnie pod kolejną z prawej strony rureczką  i zagnijcie ją do góry.

Pokazuję to paluchem.









 

Pierwszą rurkę mamy przeplecioną - czas na kolejną.
Drugą rurkę osnowy tak, jak pierwszą, najpierw zaginamy w prawo.
Dobrze radzę - zostawcie troszkę luzu jak poprzednio.
Tak zagięta rurka znajduje się nad kolejną z prawej strony i przed pierwszą rurką - tą sterczącą do góry.  

Kończymy drugi kroczek przekładając drugą rurkę pod kolejną z prawej strony i zaginając ją do góry.
Tym samym mamy dwie zaplecione rurki osnowy, które uroczo sterczą w stronę nieba.



Tak postępujcie do momentu, aż zagniecie w prawo przedostatnią rureczkę.

Pewnie nie wiecie, co z nią począć ?
Nie martwcie się, jeśli zgodnie z moją sugestią zostawiliście miejsce to śmiało włożycie tą rurkę pomiędzy kartonowe koło a pierwszą zagiętą rurkę osnowy.
Pociągając ją do góry sprawicie, że będzie sterczała, jak pozostałe.

Ostatnia rurka wymaga skupienia.

Zagnijcie ją w prawo jak dotąd i zaraz przełóżcie w dół pomiędzy zaplecioną rurką osnowy a kartonowym kołem.
Na zdjęciu widać to wyraźnie, jeśli opis Was przeraża - nie czytajcie go.


Teraz trzeba tą rurkę od spodu wcisnąć w przestrzeń pomiędzy zaplecione rurki osnowy.
To sprawi, że całość nie będzie się rozlatywać.

Ufff
Mocno wierzę, że Wasze dzieło wygląda tak samo...













You Might Also Like

9 komentarze