Witam
Aniołów ciąg dalszy.
Tym razem zimowe, ubrane w czapy i szaliki, niektóre z świątecznymi ozdobami. W łapkach trzymają gwiazdki.
Anioły robiłam tradycyjnie, ale... od jakiegoś czasu nie przyklejam skrzydeł ani ozdób tylko przywiązuję. Skrzydła przyklejane potrafiły się w czasie transportu na kiermasz odkleić, a ozdoby przywiązane można odciąć, gdy się znudzą.
Wszystkie anioły maja 32 cm wzrostu (bez czapy)
Anioły do kupienia, zapraszam.
Witam
Oj tak mi niewesoło, tak niefajnie, że z tych smuteczków uplotłam kilka aniołów, może przyniosą mi szczęście.
A czasu mam wiele na plecenie, bo w domu zatrzymała mnie choroba wstrętna - kolejny raz odmówił współpracy kręgosłup - operowany 10 lat temu pozwolił normalnie w miarę żyć przez ten okres czasu a w zeszłym tygodniu się zbuntował. Kołomyja od początku : szukanie specjalisty, dotarcie do badań, cudem zrobiony rezonans i oczekiwanie na wynik... i niepewność: co dalej, co robić, co z pracą... znacie to?
Ale nic życie to nie bajka... a moje plecionki odrywają od czarnych myśli więc plotę i się kręcę, bo siedzieć żle... A z tego kręcenia mam kilka nowych aniołów, na razie w wersji letnio-jesiennej a za chwilę będą te zimowe, oszronione!
Anioły są na sprzedaż, każdy kosztuje 39 zł, jeśli macie ochotę - piszcie w komentarzach lub na pocztę, zapraszam.
pozdrawiam
Witam
Powolutku okres jesienno-zimowej refleksji czas zacząć ! A więc odrzucamy kolorowe misiaki, w kąt idą turkusowe i różowe rurki i wracam do stonowanych barw: beżu, szarości, bieli.
I właśnie w takich kolorkach powstały dwa zestawy, a każdy składa się z anioła i wianka.
Aniołki plotłam na Art straganach:
I tak się uplotły:
A ze zostały rureczki to do aniołków dorobiłam wianki:
I mam dwa piękne komplety:














