Zając numer dwa...

09:19

Witam

Rok temu robiłam na zamówienie zająca. Teraz też spróbowałam raz jeszcze wypleść taką dużą formę.
Choć to niełatwe zadanie lubię wyzwania tego typu, lubię układać kształt plecionki w rękach, nadawać mu wygląd indywidualny, niesztampowy.

Zając tegoroczny jest wielgachny, ma gdzieś z 80 cm wysokości. Świetnie sprawdziłby się na wystawie sklepowej...

Jest troszkę inny niż ten zeszłoroczny tak technicznie jak i w ogólnym wyrazie. Cały wyplatany  jest splotem ósemkowym (prócz uszu i marchewki). Troszkę inny kształt ma głowa zająca, inne są też wykończenia pyszczka.
Wyraz mordki bardziej podobał mi się zeszłoroczny...

I choć marchewki podobno nie tuczą, grubasek z niego niemały...

 

 A już niedługo Zając doczeka się swojej ładniejszej połówki...

pozdrawiam


You Might Also Like

19 komentarze