Na żywe kwiatki

09:01

Witam

Bardzo lubię prymulki. Te drobne, typowo wiosenne kwiatki urzekają mnie swoja delikatnością, mnogością barw i gatunków. 
Prymulki od lat otrzymujemy my, kobiety w moim biurze od naszych mężczyzn. Zawsze zabieram je z radością do domku, a jak przekwitną przesadzam do ogródka. Nieraz zmarzną, nieraz się nie przyjmą ale zazwyczaj zdobią mój ogródek w następnych latach wiosną aż do wczesnego lata.

Tegoroczne kwiatki doczekały się oryginalnej doniczki.


Filiżanka, cała wypleciona od środka została wyłożona grubą folią, którą wzdłuż brzegu starannie przykleiłam klejem z pistoletu. W ten sposób mam dość szczelną doniczkę z kwiatkiem. 
Plecionkę pomalowałam kawą rozpuszczalną i całkowicie  zrezygnowałam ze zdobień - kwiatki są tak urocze, że nie potrzebują dodatkowych ozdobników.

"Porcelanka" stoi na moim kuchenny stole i bardzo pięknie komponuje się z wystrojem kuchni i szydełkowym, beżowym bieżnikiem otrzymanym od Runy.


Jak zrobić taką filiżankę uczyć będę w trakcie warsztatów w Galerii "Niespodzianki" w kwietniu w Wejherowie. Kto chce się nauczyć - zapraszam :)


pozdrawiam

You Might Also Like

8 komentarze