Na kiermasz u przyjaciółki...

10:26

Witam

Moja przyjaciółka od serca pracuje w gimnazjum prowadząc również Szkolne Koło Caritas.
Jak co roku organizuje kiermasz a fundusze są przeznaczone na paczki i pomoc świąteczną dla najbiedniejszych rodzin.
Gimnazjum  jest w paskudnej dzielnicy Gdyni, najbiedniejszej bodajże a młodzież w nim trudna.
Próbowałam zrobić z młodzieżą parę wiklinkowych rzeczy na kiermasz, ale choć dzieciaki starały się, to powstało niedużo wyrobów.

Postanowiłam więc skrzyknąć parę dobrych duszyczek i w ramach niespodzianki dla mojej przyjaciółki przygotować  rzeczy na kiermasz.
Gotowość bojową wyraziła moja bratowa Majka z synkiem Błażejem i koleżanką Kasią, mój młodszy syn Kuba ze swoja dziewczyną Agą i niezawodna moja czarownica Wikusia.

Oto nasz team przy produkcji aniołów z masy solnej:

 oraz przy kręceniu wianków:

 i ozdabianiu!


Po kilku godzinach wytężonej pracy powstało ogromne pudło przeróżnych wyrobów:




Bombki stroiłam już sama z córą, nie są idealne ale to nasze pierwsze w życiu ozdabiane bombki!

Przyjaciółka bardzo się ucieszyła. Kiermasz w niedzielę - trzymajcie kciuki za ładną sprzedaż.

pozdrawiam

You Might Also Like

9 komentarze