Jak zrobić wianki z papierowej wikliny

12:55

Witajcie

Zapotrzebowanie duże a i okres do tego stosowny więc szybciutko przedstawiam mały kursik na wianek z papierowej wikliny wypleciony splotem spiralnym taki, jak robiliśmy na warsztatach w Bojanie.

To bardzo użyteczny rodzaj splotu, można prócz wianków wyplatać nim również choinki, dzwonki a także zwykłe koszyczki, można także oplatać butelki.
To splot łatwy do opanowania i dobry dla początkujących.

A więc zaczynamy !!

Musimy przygotować sobie sporo rurek, przynajmniej 50 sztuk i jakiś wzornik, na którym będziemy pleść wianek.
Na warsztatach używaliśmy do tego celu drewnianych szczebelków - na nich wianki wyszły dość chude, ale piękne:


Aby otrzymać wianek nieco grubszy posłużyłam się zwykłym lakierem do włosów, a właściwie opakowaniem po lakierze, lecz może to być cokolwiek o odpowiadającej Wam grubości.

Na początku musicie zdecydować,  z ilu rurek będziecie pleść wianek czyli wybrać rodzaj splotu.
Wyplatać można od czterech rurek wzwyż (tak powiedzmy do siedmiu). Od Waszego wyboru zależy nie tylko forma przyszłego wianka ale i jego grubość.

Zasada jest prosta: 

im mniej rurek użyjecie, tym wianek bedzie grubszy a przy tym i wiekszy przy użyciu tego samego wzornika.

Popatrzcie, poniżej trzy wianeczki wykonane na tym samym wzorniku z użyciem rurek: 4+1, 5+1, 6+1 (dlaczego z plusem - o tym za chwilkę):


Wianek brązowy pleciony na bazie kwadratu, a więc użyłam 4 rurek plus 1 dodana. Jest najgrubszy, bo najbardziej odstaje od formy. Wyplotłam go troszkę więcej niż pozostałych aby łatwiej było go zamknąć w koło.

Wianek ciemnozielony zrobiłam z 6 rurek plus jedna dodana, jest to sześcian okręcający się spiralnie wokół wzornika oplatając go najdokładniej. Dlatego też jest wiankiem o najgęstszym splocie i najmniejszej średnicy wianka.

Jak się zapewne domyślacie wianej jasnozielony jest forma pośrednią - 5+1

W swoim przykładzie pokażę Wam, jak się plecie wianuszek na bazie kwadratu (brązowy). 
Zasada jest taka sama dla pozostałych wianków - różni się tylko ilością używanych rurek do plecenia, a więc różną ilością splotów w jednym okrążeniu.

Zaczynamy od ułożenia 2 rurek w krzyż - mamy 4 końcówki do wyplotu:


Na nie stawiamy nasz wzornik - na sam środeczek. Możemy go sobie czymś obciążyć w początkowej fazie, coby się nam nie majtał - ja używam słoika.

Dokładamy kolejną rurkę zahaczając ją pod poprzednią i przekładając nad następną rurką.
Tym sposobem mamy 4 rurki początkowe (końcówki do wyplotu) i 1 dołożoną - stąd nazwa 4+1


Rurkę, nad którą przełożyliśmy rurkę przed chwilką zaginamy do góry.
Miejsce zagięcia możemy przytrzymać paluchem, szczególnie na początku wyplotu.


Zagiętą rurkę kładziemy na rurce kolejnej tak, by w środkowym odcinku dotykała wzornika.


W ten sposób postępujemy z kolejnymi rureczkami.
Na jedno okrążenie będziemy mieli cztery sploty - pięć rurek w użyciu.


Powstanie nam coś na kształt kwadratu.


Ten kwadrat w kolejnych ruchach spiralnego splotu będzie okrążał nasz wzornik.


A kiedy skończy nam się rureczka, a skończy się na pewno...



... musimy dokręcić kolejną. Jeśli końcówka będzie z szerszej strony rurki aby łatwiej dokręcić do niej rurkę można ją spłaszczyć tworząc coś w rodzaju rynienki ...


... i wkręcić na nią kolejną rurkę.


Z góry wyraźnie widać formę kwadratu i 5 końcówek rurek w użyciu.
Po lewej stronie sterczy początek dołożonej na początku rurki, niech sobie sterczy - później wpleciemy go w gotowy wianek


Kiedy dojedziecie do końca wzornika, w moim przypadku lakieru, wysuńcie go tak, by końcówka tkwiła nadal w wyplecionym wianku a reszta niech służy znów za wzornik.
Na całej długości wianka zrobicie tak jeszcze ze 3-4 razy.


Kiedy Wasz wianek osiągnie zamierzoną długość tzn da się łatwo zwinąć w kółeczko a widok jego rozjaśni Wasze twarze uśmiechem, wyjmijcie wzornik.
Czas zakończyć wyplot.
Każdą końcówkę rurki przeplećcie pod rurką następną tak, jak na zdjęciu.


Musicie zrobić to z każdą jedna rurką czyli 5 razy. To samo zróbcie z sterczącą końcówka dołożonej rurki - jest po drugiej stronie wianka...



Końcóweczki niech sterczą, później je obetniemy.
Wianek choć nie wygląda jak wianek powinien prezentować się podobnie:


W zbliżeniu splot:


A tak będzie wyglądał Wasz wianek, jeśli zrobicie go z 5 rurek + 1 dodana. Jest znacznie gęściejszy.



I w przybliżeniu splot 5+1



Widać przekrój pięciokąta, a nie jak poprzednio kwadratu.



A to komplet wianuszków zrobionych kolejnymi splotami:
od przodu 4+1, 5+1, 6+1


Nasze wianuszki wymagają pomalowania.
Przed sklejeniem maznęłam pierwszy bejcą w kolorze: kasztan i ułożyłam wyschnięcia.


Drugi otrzymał barwę jasnozieloną powstała z połączenia bejcy firmy Amica w kolorach: żółcień i zieleń sosnowa.


A ostatni to wspomniana już zieleń sosnowa.


Wianki muszą porządnie wyschnąć przed kolejnym etapem.

Toteż schną a ja obiecuję ciąg dalszy już niebawem...

Wianki wyschły, więc możemy zabrać się za ich sklejanie.  Potrzebne będą nożyczki oraz pistolet do kleju na ciepło. Ten mój to wersja bardzo amatorska, najmniejszy z możliwych, lecz spełnia swoje zadanie, jest poręczny i niedrogi.


Wianki najpierw musimy pozbawić sterczących końcówek rurek.  Wszystkie starannie obcinamy tak, aby nie wystawały poza wianuszek. Każda jedną podklejam na klej na ciepło.
Następnie nakładam kleju na jeden koniec wianka i natychmiast przyciskam drugą stronę. Klej na ciepło szybko schnie, trzeba to zrobić sprawnie a gdy złapie naprawdę trudno go rozkleić.


Z bliska widać jednak prawie przeźroczysty klej. W miejscu łączenia najczęściej przyklejam ozdoby lub daję kokardę, by zasłonić niezbyt ładny kawałek wianka.


Sklejone wianuszki wyglądają tak:







Jeszcze tylko lakierowanie. Chciałam aby wianki wyglądały naturalnie, więc użyłam wodnego lakieru "półmat". Lakierowałam dwukrotnie z odstępem kilku godzin potrzebnym na wyschnięcie pierwszej warstwy.
Efekt mnie zadawala ...

Strojenie wianków to już całkiem osobna bajka. O tym innym razem.

Powodzenia !!

You Might Also Like

32 komentarze

  1. dzięki za kurs właśnie wyplatam
    mariolaw8

    OdpowiedzUsuń
  2. Mariolko to koniecznie się pochwal :)

    Możesz w komentarzu dać linka do stronki ze zdjęciem - czekam niecierpliwie !!

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne wianki i wyjasnienie tej rurki plus 1 bo ja wiedzialam jak sie ten splot robi ale nie wiedzialam jak to z ta jedna rurka:) teraz juz wszystko jasne jak slonce.kursik cudowny po prostu:)

    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. ja juz tez mam prawie polowe wianuszka wypleciona:)
    mam nadzieje ze mi dobrze wyjdzie:)

    pzdr. raz jeszcze
    Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzieki Pani instrukcji zrobilam juz 3 wianki a to pierwszy ;) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/64845502f20ef00c.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam wianuszek z tego linka u góry - piękny !!
    Super wygląda czerwony - jeszcze takiego nie robiłam, poza tym równiutki, kształtny i bardzo gustownie ozdobiony, jestem pod wielkim wrażeniem - gratulacje !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. chcialam sie pochwalic ze zrobilam juz 3 wianki a czwarty schnie:)
    ten pierwszy troszke przerobilam

    http://www.fotosik.pl/u/anna-m-ch/zdjecie/7/album/967793

    http://www.fotosik.pl/u/anna-m-ch/zdjecie/8/album/967793

    Pozdrawiam
    Ania_m:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielkie dzięki za kursik i informacje nt. grubości wianków i szerokości zwojów. Właśnie takich wiadomości szukałam.Zaciekawiły mnie Twoje choinki, są cudne.Rozumiem, że zaczęłaś od 4 rurek, potem dołożyłaś jedną. Ale jak zrobiłaś, że zwęża się tak płynnie? Pozdrawiam.Iga

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że wianki wciąż na topie :)

    Aniu, wianuszki "idą" Ci świetnie, właściwie widać, że wiesz o nich wszystko i teraz tylko kręcić i się chwalić. Ciekawe, czy będą prezentami pod choinkę??

    Iga dziękuję za uznanie, choinki robię identycznie, jak wianuszki z ta tylko różnicą, że jest inny wzornik. Używam stożków styropianowych, ale absolutnie wystarczyłby zwykły, kartonowy ostrosłup (instrukcja wykonania w podręczniku do gimnazjum... ktoś mnie o o pytał.... Zaczynam również różna ilością rurek:4+1, 5+1, 6+1 więc splot na choinkach wygląda różnie.
    A zwężają się równiutko tak jakoś samoistnie, trzeba pilnować splotu i koniecznie pleść na stożku, choineczki robi się jeszcze szybciej, niż wianuszki :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję ślicznie za instrukcje wykonania, nie tylko wianuszków, ale całą serię innych wpisów, które znalazłam na przeróżnych stronach. Pomogłaś mi w poznaniu tej niecodziennej formy sztuki. Twoja twarz, Sz. P. Maggii nie jest mi już obca:) Życzę wszystkiego co dobre, a więc i piękne.
    ~~Aga~~

    OdpowiedzUsuń
  11. Wianki przecudne.Jak uporam się z koszykiem to na pewno postaram się zrobić wianek. Wygląda dość skomplikowanie ale efekt super. Świetne kursiki, bardzo dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Beti9 witaj u mnie :) Wianki wbrew pozorom są łatwiejsze od koszyków, ale koniecznie rób je na wzorniku czyli jakiejś tubie. I koniecznie pochwal się swoimi pracami !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Maggi jak tylko coś zrobię to na pewno się pochwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kursik świetny, jak coś wyplotę na pewno się pochwalę. Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  15. Pani prace są CUDOWNE a kursy instruktażowe jasne i czytelne. Dzięki Pani pokochałam papierową wiklinę i wyplatanie stało się moją pasją.
    Wianki są genialne :)
    Z niecierpliwością czekam na kolejne instrukcje i Pani dzieła.
    Pozdrawiam serdecznie
    Izabela
    PS. Pozwoliłam sobie wysłać na pani skrzynkę mailową "moje małe dzieło" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oświadczam uroczyście, że wianuszki Pani Izy są idealne!!

      Usuń
  16. Boże ale cuda robisz.Piekne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dziękuję za kursik wiankowy. Zrobiłam dwa. Nie wyszły tak pięknie jak Twoje. Pomalowałam farbą akrylową. Wydaje mi się, że Ty czym innym malujesz?. Czy możesz zdradzić?. Jeszcze raz dzięki za kursik i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam.....a ja dopiero kilka dni temu odkryłam co to jest papierowa wiklina,zachwyciły mnie te wszystkie cudeńka,zrobiłam coś około 80 rurek nie wszystkie wyszły równo ,bolały mnie palce i mam odciski ale wieczorem wyplotłam pierwszy KRZYWUSEK spryskałam go farbą dekoracyjną w spreyu bo taką na szybko znalazłam tu w Rewe i mam ochotę bawić się dalej,po powrocie do Polski już za 12 dni zagonię całą rodzinkę do skręcania rurek!!!!!Będzie zabawa dla wszystkich.....pozostanę wierną fanką twojej strony....miłego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zobaczysz, że w miarę nabierania wprawy rurki będą coraz równiejsze, a palce nie będą tak bolały od ich skręcania (no chyba że skręcisz 300 rurek naraz...).

    Aby koszyk był mniej krzywuskiem weź sobie jakiś wzornik: miskę, doniczkę, pudełko.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. jeju jakiesz to piekne! :) dokładnie tego szukałam, instrukcja tez fantastyczna, z Pani wskazówkami nie sposób, by wianek się nie udał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam, i od razu powielę zdania moich poprzedniczek, że robisz cudne rzeczy! Trafilam na Twoj blog zupelnie przypadkowo i już jestem Twoją wierną fanką :-) Ja wg Twojej instrukcji wyplotlam swój pierwszy wianek. "Skręty" robily mi się calkiem szybko. Wianek też wyszedl fajnie, jednak chcę zapytać czy Ty ten 4+1 i pozostale pewnie też jak wyplatasz to mocno dociskasz sploty, bo u mnie w niektórych przypadkach jest zbyt luźno. A może to wina zbyt szerokiego wzornika, którego użylam?! Mam też pytanie jak go mocno usztywnić i jak dokladnie laczyć rurkę z kolejną rurka? Czy jest jakieś zabezpieczenie przed deszczem i mrozem, żeby mógl być na dworze?
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aina witam Cie serdecznie :)
      1) Dociskanie splotów to podstawa w splocie spiralnym, rureczke trzeba zaginac dokładnie w miejscu, gdzie styka sie z rurke pod nią leżącą.
      2) Wzorników mozna uzywać baaaardzo szerokich, nie ma to znaczenia, wazny jest sposób zaginania rurki.
      3) Wianek usztywnij lakierem takiz przeznaczonym za zewnatrz. Co najmniej 3 razy cienka warstwą z odczekanie, aż kloejna warstwa wyschnie. wtedy wianek moze złuzyć i do samoobrony, taki bedzie sztywny.
      4) rurki łaczy sie przez staranne wkrecenie jedna w druga na głębokość 3-4 centymetry. Nie uzywa sie kleju
      5) raczej na dwór to ryzykowne, choć na cmentarz wozilam nie przejmując sie zbytni, czy wytrzyma długo czy krótko.

      pa

      Usuń
  22. Maggii, dziękuję za wszystkie porady. Rurki wkrecalam jedna w druga, ale nie zawsze te 3-4 cm. Teraz już będę wiedziala:-) Tak mnie nakrecilo na te wianki, że dziś chyba kolejny zacznę robić a w weekend pojadę gdzieś po ten lakier.

    OdpowiedzUsuń
  23. musze spróbować :) bo wygladają nieziemsko! ile czasu robi się taki jeden wianek, same wyplatanie?

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję za fotokursik.;P Szukałam dlugo, aż w końcu znalazłam u Ciebie.;P Nie mogę się doczekać, kiedy zrobię taki wianek do swego domu.;P Pozdrawiam
    bijuella.com

    OdpowiedzUsuń
  25. dzieki za super kurs upletłanm wianek ale jestem dumna to chyba pycha ale nic juz sie nie umiem doczekac kiedy bedzie gotowy ,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień dobry,
    dziękuję :)
    to jest rewelacyjne i od razu nabiera się chęci do życia.
    pozdrawiam
    ani

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam!

    Ja również wyplatam i z prawdziwej wikliny, i z tej papierowej (mniej bałaganu pomiędzy kuchnią i łazienką:)). O wianku nie pomyślałam, więc dziękuję za inspirację! Piszę, bo chcę się podzielić pomysłem własnym jak malować wewnątrz, żeby między splotami nie było widać szarości gazet. Najlepszy jest do tego spray, albo w wersji "na bogato" aerograf, taki najprostszy z pojemniczkiem na farbki. Wsuwam dyszę pomiędzy sploty i po prostu psikam:) Nie jest może idealnie, ale nie ma prześwitów. Ostatnio moja mama zastosowała spryskiwacz do kwiatów z rozwodnioną akwarelą. Rezultat jak po aerografie:)

    Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych pięknych rękodzieł:)

    OdpowiedzUsuń
  28. dzięki za ten kurs. Po Twoim opisie to naprawdę wygląda dość prosto, ale zobaczymy jak mi pójdzie w praktyce :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dzisiaj zabiorę się za wianek...na pewno się pochwalę (lub nie będzie czym) ...ale ślicznie dziękuję za fantastyczny kursik :* pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo piekne to co robisz a kursik sie przydał zrobiłam wianek 4+1 tak na próbę. W jednym miejscu troche mi sie rozszedł kiedy chciałam zwinąć go w kółko,pewnie go za luźno splotłam bo pomagała mi 3 letnia córka ( najfajniejszą frajdę miała z zabawy rurkami ) ale się nie zniechęcam i zbiaream się do kręcenia rurek na następny wianek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń